SwitchEasy NUDE UltraBlack dla iPhone 5 – nie polecam!

Zaraz po zakupie iPhone 5 zacząłem rozglądać się za jakimś ładnym etui, które zbytnio nie pogrubiałoby telefonu. Mój wybór padł niestety na SwitchEasy NUDE UltraBlack1 za 89 zł + przesyłka. Na swoje nieszczęście zamówiłem dwie sztuki dla obu naszych iPhone’ów. Dziś odebrałem paczkę od kuriera i to co zobaczyłem po rozpakowaniu przeraziło mnie.

Samo etui jest wykonane z prymitywnego śliskiego tłustego plastiku. Palcuje się bardziej niż iPhone Ewy Lalik ;-)
Po opisie spodziewałem się, że materiał będzie bardziej plastyczny. Zakładając je na telefon bałem się, że pęknie albo iPhone się obdrapie.

W zestawie oprócz etui otrzymujemy dwie folie na przód, jedną na tył oraz zatyczkę osłaniającą port Lightning i gniazdko słuchawkowe.
Folie na przód mają źle zaokrąglone rogi, przez co bardzo ciężko jest je prosto przykleić. Po zużyciu trzech sztuk z dwóch kompletów, ostatecznie nakleiłem folię zakupioną osobno.
Z kolei folia na tył pokrywa tylko aluminiową część i jest o 1mm za krótka. Zatyczka osłaniająca port Lightning i gniazdko słuchawkowe jest plastikowa, spodziewałem się, że to również będzie gumowa.

Etui absolutnie nie pełni funkcji ochronnej, co najwyżej mogłoby pełnić funkcję ozdobną, gdyby było lepiej wykonane i się tak nie palcowało. Po bokach telefonu są szczeliny, w które obawiam się, że będzie wchodził brud. W jednym z etui pojawił się problem z przyciskami głośności. Osłonki na przyciski są źle wyprofilowane i stale wciskają przycisk z plusem. Aby dało się normalnie korzystać z telefonu musiałem wyłamać je całkiem.

Natychmiast po założeniu zacząłem rozglądać się za czymś innym. Zamówiłem już na eBayu etui Speck PixelSkin HD2, z którego byłem bardzo zadowolony używając je kiedyś z iPhone 4. Niecierpliwie oczekuję na kolejną paczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*