Z iPhone 4S jestem bardzo zadowolony, ale od premiery słyszy się o różnych mniejszych i większych problemach. Najpierw był problem z baterią – rozładowywała się bardzo szybko. W wersji iOS 5.0.1 problem ten został rozwiązany, ale pojawił się kolejny z „gubieniem” karty SIM. W przypadku starszych kart, telefon tracił z nimi łączność i wymagany był restart.
Dzisiaj przeczytałem, że iPhone 4S ma problem jednostronnej słyszalności z niektórymi połączeniami wychodzącymi. Objawy są takie, że podczas wykonywania połączenia nie słyszymy sygnału wołania, ani rozmówcy, natomiast druga osoba słyszy nas doskonale. Zdarzyło mi się to kilkanaście razy, ale myślałem, że to jakiś problem sieci Orange – przebywam w terenie gdzie zasięg skacze między 3G na 2G – miałem tu wcześniej problemy z zasięgiem po kupnie iPhone 4.
Na oficjalnym forum supportu Apple mnóstwo ludzi opisuje ten problem od samej premiery. Zgłaszają go użytkownicy z całego świata z takich sieci jak Sprint, AT&T, Verizon, Vodafone UK, Vodafone Spain, T-Mobile Poland, Sonera Finland, Comcel Colombia czy Fido Canada. Nie brakuje oczywiście mojej – Orange Poland.
Komentarza ze strony Apple brak. Mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany w następnej wersji iOS. Cóż wpadki zdarzają się najlepszym ;)
5.0.1 nie rozwiązało problemów z baterią, Apple oficjalnie to potwierdziło …
ja natomiast potwierdzam problem ze słyszalnością. Co ciekawe, po ponownym wybraniu numeru jest już ok.
U mnie bateria trzyma w miarę dobrze, krócej niż iPhone 4… ale i w specyfikacji Apple podaje 1/3 krótsze czasy.
A z tym ponownym wybieraniem, to masz rację, jak nie słyszę sygnału wołania to się od razu rozłączam, próbuję ponownie i jest ok.
Chyba jeszcze trochę poczekamy na poprawę tego błędu => http://www.iphonehacks.com/2012/01/iphone-4s-call-audio-issues-may-not-be-fixed-in-ios-5-1.html
Nie jest to problemem 4S. Mój iPhone 3GS oraz stara Motorola C651 też tak czasem mają.