Subskrypcje YouTube przez RSS

Od bardzo dawna mam konto na YouTube, regularnie z niego korzystam. Dodaje ulubione kanały do subskrypcji. Od kilku lat nie wyobrażam sobie również przeglądania Internetu bez Google Readera. Nikomu kto zetknął się z kanałami RSS nie muszę mówić o zaletach takiego rozwiązania, mówiąc krótko jest to mega oszczędność czasu.

Dzisiaj przyjaciel Aris zadał mi dzisiaj ciekawe pytanie:
Czy znam jakiś sposób, aby filmy pojawiające się na subskrybowanych kanałach na YouTube trafiały do Google Readera?

Na adres feeda subskrypcji danego użytkownika trafiłem bardzo szybko:

http://gdata.youtube.com/feeds/base/users/username/newsubscriptionvideos

w miejscu „username” trzeba wstawić swój login na YouTube.

Jednakże, aby powyższy feed działał wymagane jest upublicznienie swoich subskrypcji. W tym celu przechodzimy do ustawień prywatności, gdzie prawie na samym dole strony w „Ustawienia profilu i działań” trzeba zaznaczyć checkbox przy „Subskrypcje„.

Następnie przechodzimy do Ustawień udostępniania, do sekcji „O jakich działaniach chcę udostępniać informacje?” i zaznaczamy checkbox przy „Zasubskrybowanie kanału„.

Problemy z Apple ID – Jak zdenerwować miłośnika nadgryzionych jabłek

Niedawno Wojtek Pietrusiewicz (Moridin) na swoim blogu poruszył problem wielu kont Apple ID. Jakiś czas temu również szukałem rozwiązania tej niedogodności i bezskutecznie pisałem w tej sprawie do supportu Apple. Dziś przekonałem się na własnej skórze, że używanie jednego wspólnego ID dla wszystkich jabłkowych usług wcale nie musi być zbawieniem. Przy próbie pobrania aplikacji z App Store okazało się, że „ten Apple ID został wyłączony ze względów bezpieczeństwa”. Poza App Store niemożliwy był także dostęp do pozostałych usług m.in. iClouda.

 

Na stronie Apple znalazłem odpowiedź:

Dlaczego po wprowadzeniu hasła jest wyświetlany komunikat „Ten Apple ID został wyłączony ze względów bezpieczeństwa”?

Ten komunikat oznacza, że ktoś wielokrotnie i niepomyślnie próbował zalogować się na tym koncie. System Apple ID wyłączył to konto, aby uniemożliwić nieautoryzowanym osobom uzyskanie dostępu do informacji użytkownika. Konieczne będzie postępowanie zgodnie z instrukcjami na stronie Mój Apple ID w celu wyzerowania hasła.

Zgodnie z powyższą informacją w celu odblokowania konta musiałem skorzystać z opcji „wyzerowania hasła”. Z początku wydawało się, że to bardzo prosta procedura. Na adres email otrzymałem link aktywacyjny następnie zostałem poproszony o podanie nowego hasła, które musiało być inne niż używane dotychczas. Następnie zostałem automatycznie przekierowany do kolejnego kroku – ponownego potwierdzenia karty płatniczej. Została oczywiście kolejny raz obciążona opłatą weryfikacyjną 8,14 PLN. Chcąc uniknąć wpisywania na wszystkich komputerach i urządzeniach nowego hasła postanowiłem je zmienić z powrotem na stare. Kolejna weryfikacja i obciążenie karty. Te naliczone środki można chyba wykorzystać przy późniejszych zakupach. Czasami zdarza się, że kupuję aplikację za 2,99 EUR, a karta jest obciążona kwotą np. 1 PLN. Nigdy nie zdołałem się doliczyć jak rzeczywiście ma się sprawa tych opłat weryfikacyjnych.

Powyższa sytuacja skłoniła mnie do refleksji. Co w sytuacji, jeśli jakaś życzliwa osoba będzie złośliwie wciąż blokowała mi konto. Podejrzewam, że aby to uczynić wystarczy kilka nieudanych prób zalogowania na nasze Apple ID. Nie wkurza mnie tak bardzo fakt, że każdorazowo pobierana jest opłata za weryfikację, za to ciągłe wprowadzanie danych karty jest bardzo irytujące.